XXVI niedziela zwykła – 25 września 2016

„Jezus Chrystus, będąc bogaty, dla was stał się ubogim,
aby was swoim ubóstwem ubogacić”.

W sercu człowieka rodzi się granica pomiędzy ludzką biedą, niedostatkiem a ludzkim bogactwem i przepychem. Zapewne często stawiamy sobie pytanie dlaczego taka dysproporcja w świecie, Ojczyźnie, gminie, parafii, rodzinie? Stwórca przecież stworzył świat dla wszystkich piękny i sprawiedliwy.
Dlaczego więc taka smutna rzeczywistość? Dlaczego tyle niesprawiedliwości, obojętności, zakłamania, nienawiści i zła. To nie Bóg jest winien temu wszystkiemu ale człowiek obdarzony przez Niego wolną wolą jest sprawcą tej smutnej, codziennej rzeczywistości. To ludzie ludziom gotują ten przykry los jak pisała w „Medalionach” Zofia Nałkowska.
Pan Jezus zachęca zawsze i prosi: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje”. Co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne, pyta ewangeliczny młodzieniec Jezusa! Idź sprzedaj co masz i pójdź za mną!. Odszedł smutny – bo żal mu było pozbyć się swojego dużego majątku.
„Cokolwiek czynisz. Czyń roztropnie i patrz końca” – uczy nas łacińska maksyma przypisywana Owidiuszowi. Wspomniana maksyma streszcza wezwanie do naszej roztropności i do mądrego pokierowania własnym życiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *